Supersonic II

Gdybym była

Gdybym była rozczarowaniem śmiechem nie w porę i smutkiem nad ranem stanowczym tonem i stosem problemów nie mów mi tego nigdy nie mów I gdybyś nagle poczuł że potrzask tkwi w moich włosach i błyszczy mi w oczach i gdybym nagle stała się naiwna nie mów mi tego wiem – jestem dziwna nie będę słuchać nie będę patrzeć stanę się głucha na zawsze Zostaw mnie raczej. Za me pragnienia, za sny umarłe paciorek zmów. Zabierz ze sobą to słowo ‘gdybym’ Proszę bez słów