Nad wigilijnym stołem

Nad wigilijnym stołem

I tylko trochę śniegu nam tu posyp niech się rozpocznie świąteczna symfonia a nam na głowach rosną złote włosy smukłe choinki rosną nam na dłoniach. I tylko daj nam kserokopię nieba niech spadnie nocą i rozpali ziemię Gwiazd nam potrzeba, galaktyk potrzeba Trzeba nam siebie. Ref.: Nad Wigilijnym stołem fruwa anioł z aniołem aniołowie na skraju talerzy przysiadają jak mewy Znad otstowej zalewy patrzą okiem wesołym na obrusy i stoły – – ministrantów świątecznej wieczerzy. I tylko jeszcze dodaj trochę wiatru niech będzie dzisiaj kelnerem zapachu niech po kulisach ziemskiego teatru rozpyla spokój. Niech śpiewa na dachu zwiewną kolędę o zapachu chleba niech płomieniami leniwie kolebie ciepła nam trzeba, ognia nam potrzeba Trzeba nam siebie. Ref.: Nad Wigilijnym stołem fruwa anioł z aniołem aniołowie na skraju talerzy przysiadają jak mewy Znad otstowej zalewy patrzą okiem wesołym na obrusy i stoły – – ministrantów świątecznej wieczerzy. I gwiazdę jedną zapal nam wieczorem niech będzie lampką zostawioną na noc kiedy zaśniemy pod czarnym śpiworem niech świeci zawsze. Niech świeci tak samo niech nas nauczy naprawdę się nie bać cienia gałęzi w podokiennym drzewie Światła nam trzeba, odwagi potrzeba Trzeba nam siebie. Ref.: Nad Wigilijnym stołem fruwa anioł z aniołem aniołowie na skraju talerzy przysiadają jak mewy Znad otstowej zalewy patrzą okiem wesołym na obrusy i stoły – – ministrantów świątecznej wieczerzy.