Bogowie rzeczy niedużych

Bełt

Wiatr z południa w okna skrobie ujął głowę w dłonie obie poszedł wolno przez ruczaje przez ugory na rozstaje Nie było go dni czterdzieści podobno zaginął bez wieści Ref.: Na lewą na prawą stronę obracam starą baranicę czy do domu czy do ciepłych krajów brnę na jednej krótszej nodze gubię się na ruchomych schodach a kanionem się staje ulica kręcę się tak jak kręci się Ziemia ciągle w drodze Wiatr kołacze w okiennice wyszła sama na ulicę poszła jak się świat uginał mgła ją pochłonęła sina Nie ma jej - znikło, przepadło podobno szukali przez radio Ref.: Na lewą na prawą stronę obracam starą baranicę czy do domu czy do ciepłych krajów brnę na jednej krótszej nodze gubię się na ruchomych schodach a kanionem się staje ulica kręcę się tak jak kręci się Ziemia ciągle w drodze Nie wrócę póki wieje wiatr póki cyklony w mojej głowie dopóki niesie mnie przez świat drogi do celu się nie dowiem dopóki niesie mnie przez świat drogi do celu się nie dowiem Ref.: Na lewą na prawą stronę obracam starą baranicę czy do domu czy do ciepłych krajów brnę na jednej krótszej nodze gubię się na ruchomych schodach a kanionem się staje ulica kręcę się tak jak kręci się Ziemia ciągle w drodze